Wybieramy używany BMW 5 Series ( E60 )

Trudno uwierzyć, że od premiery BMW E60 minęło już 17 lat. Model produkowano od 2003 roku do 2010 i stworzono coś, co w dalszym ciągu przyciąga uwagę użytkowników. Widząc auto po raz pierwszy, naprawdę można się pomylić i je odmłodzić. Nowoczesny design oraz pazur pokazują, że ta seria ma bardzo daleko do emerytury.

Dodatkowo ten niemiecki koncern znany jest z tego, że potrafi połączyć kwestię luksusu ze sportowym zacięciem.

Co ciekawe na polskim rynku znajdziemy wiele egzemplarzy, które będą diametralnie różniły się od siebie pod względem jakości, a wiele osób popełnia błędy właśnie wtedy, kiedy zachłystuje się wyglądem oraz stanem oglądanego samochodu. Niestety w wielu przypadkach to tylko pozory.


Ceny modelu w 2020 roku

Pewny jest fakt, że auto powinno tracić na wartości. Natomiast BMW E60 starzeje się bardzo powoli, na co przede wszystkim ma wpływ dobry silnik i dopracowane wnętrze. Przeglądając portale z ogłoszeniami motoryzacyjnymi natrafiłem na najtańszy egzemplarz w cenie około trzy tysiące złotych, natomiast najdroższy to bagatela ponad sto tysięcy złotych.

Jak dla mnie to cena jest kosmiczna, ponieważ przypominam, że w dalszym ciągu mówimy o aucie, które w najlepszy wypadku ma 10 lat.  Skąd takie rozbieżności cenowe? Biorą się z tego powodu, że BMW wypuszczało na polski rynek motoryzacyjny kilka wersji tego modelu. Właściciele również przez okres użytkowania inwestowali w niego swoje pieniądze.

Często te droższe auta, nie dość, że zostały zakupione jako opcja na tzw. „wypasie”, ale także dodano do nich kilka dobrych części.

Karoseria BMW E60

W momencie produkcji niemiecki koncern zadbał o to, aby karoseria była dopracowana. Dzięki temu auto było odporne na rdzę. Niestety, mając na uwadze jego wiek, to pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Mowa o ewentualnych defektach samochodu. Coś raz uderzone będzie sprawiać problemy.

Korozja wystąpi tam, gdzie dokonano niefachowej naprawy. Jeżeli zauważymy, że auto ma jakikolwiek brązowy nalot, to warto być ostrożnym. Mierzenie lakieru jest bardzo pomocne, ale laicy mogą nie wiedzieć, że maska, a także przednie błotniki zostały stworzone z lekkich stopów.

Podsumowując – każdy ślad, jak np.: pęknięta osłona, brak zaślepki powinien być dla nas ostrzeżeniem.

Wnętrze niemieckiego samochodu

Wchodzą do środka BMW E60 nie zobaczymy starego wyposażenia, które byłoby typowe dla czasów, w których zaawansowana technologia dopiero wchodziła do branży motoryzacyjnej. W tym modelu będziemy czuli się świeżo, ponieważ wygląda dobrze, a także jest dosyć przestronne. Mimo, że w pierwszej chwili będziemy twierdzić, że jest za mało miejsca, to podczas podróży okaże się, że jest wręcz idealnie dopasowane.

Materiały, z których wykonano środek są bardzo dobrej jakości, nie psują się pomimo eksploatacji. Niemniej może wystąpić problem ze skórą, kiedy auto ma powyżej 200 000 tysięcy kilometrów. W większości dobrze zachowane wnętrze nie pozwoli nam na ocenienie faktycznego przebiegu samochodu.

Warto podkreślić, że każda wersja będzie się różnic od siebie w środku. Bez wątpienia na plus zaliczę ładną i sportową kierownicę, a także porządne rozmieszczenie wszystkich przycisków. Słabą stroną jest niewielka ilość schowków.


Elektronika BMW E60

W tym temacie dochodzimy do aspektu, dlaczego w głównej mierze ten samochód jest tak popularny. Już w fazie projektu zdecydowano się na skorzystania z najbardziej zaawansowanej technologii tamtych czasów. Co ciekawe, po premierze na BMW spadła fala krytyki, że odeszli od standardowej produkcji.

Jednakże patrząc na to, co po kilkunastu latach oferuje nam E60 sprawia, że jest godna zawieszenia oka. Podobnie jak z wnętrzem – każda wersja ma co innego. Możemy kupić typowy standardowy model, ale można również skorzystać ze wszystkich innych udogodnień.

W Polsce modele E60 mogą być wyposażone w elektryczne szyby, tempomat, podgrzewane lusterka, wyświetlacz head-up, automatyczną klimatyzację, dziesięć poduszek powietrznych, czujniki parkowania, sterowanie głosem, a nawet Bluetooth.

Lista jest naprawdę długa, ale największym atutem jest system iDrive czyli bardzo zaawansowany komputer pokładowy. Za jego pomocą można sterować klimatyzacją, multimediami, czy radiem. Najlepiej wyposażone modele mają ponad pół tysiąca funkcji.

Zawieszenie 

Jazda tym BMW należy do przyjemnych, ponieważ w większości egzemplarzy masa rozkłada się wręcz idealnie pół na pół. Stało się to dzięki dobrym jakościowo materiałom, a także sprężystemu zawieszeniu. Niestety inżynierowie bardzo je skomplikowali, przez co sprawia bardzo dużo problemów.

Wykonano je z aluminium, a dodatkowo skorzystano z rozwiązania układu wielowahaczowego. To największa bolączka, ponieważ o ile wytrzymuje eksploatację, to wymaga dobrych dróg do jazdy. Jakie są drogi w Polsce to każdy z nas wie. W większości dziura na dziurze. To sprawia, że po częstej jeździe po wątpliwej jakości asfalcie pozostanie nam otworzyć woreczek z pieniędzmi i reanimować zawieszenie.

Często uszkadzają się jeszcze: poduszki tylnego zawieszenia, łączniki stabilizatora, a także przeguby półosi napędowych. Sama lista przyprawia o ból głowy, a samochód źle znosi najtańsze zamienniki.


Pojemności silnika BMW E60

Trzeba przyznać, że BMW  słynie z produkcji dobrych silników benzynowych. Niemniej kupując używany model natrafimy w większej części na diesle. Tutaj sprawdzoną jednostką napędową będzie 3.0 M57. Znajdziemy w nim podwójne turbodoładowanie, dzięki któremu pod maską będziemy mieli 272-286 KM.

Najmniej awaryjny silnik, który był zainstalowany w BMW E60, to silnik M57 diesel. Bardzo oszczędny i dobry w użytkowaniu silnik który zdobył nagrodę silnika roku cztery lata z rzędu 1998-2002r.

Do jego mocnych stron należy zaliczyć oszczędność, jednak obecnie na polskim rynku trafimy na te egzemplarze, które będą wymagać od nas nakładów finansowych.

Patrząc pod kątem silników benzynowych, to warto podkreślić, że może i palą więcej, ale jeśli serwisujemy je regularnie będą sprawiać mniejszy kłopot. Do polecanych „benzyniaków” należą te z rodziny M54 (R6).

Podsumowanie

Patrząc na ten model mam mieszane uczucia. Zgadzam się z faktem, że obecnie jest to opcja zakupu, czegoś, na co kiedyś nie było nas stać. Nie ukrywajmy, że BMW jest przeznaczone dla wyższej klasy społecznej. Kupując E60 mamy możliwość skorzystania z naprawdę ciekawych nowinek technologicznych, które obecnie są stale stosowane, a jedyne co się z nimi stało to to, że przeszły lifting.

Auto stale dobrze wygląda, ma to coś w swoim wyglądzie i trudno przejść obojętnie obok niego. Wnętrze jest bardzo dobrze wykonane, z małymi niedociągnięciami, których przyczyną jest czas. Niemniej koszt tego samochodu w momencie zakupu mnie przeraża, a także to, że jak się zepsuje to trzeba sięgnąć jeszcze głębiej do portfela.

Pomijając zawieszenie, często ulega awarii turbosprężarka, wtryskiwacze, czy filtr cząstek stałych. Nawet coś tak prozaicznego, jak diody LED w zegarach są kosztowną naprawą. Podsumowując jest to dobry zakup, jeśli weźmiemy pod uwagę wygodę, komfort, a także wygląd.

Dobrze się prowadzi, dzięki rozłożeniu masy i sprężystemu zawieszeniu. Jeśli to przemawia mocniej niż ewentualne koszty naprawy to jest do przyjemny model.

Przestrzegamy jednak, aby uważać na handlarzy, którzy cofają liczniki oraz ukrywają problemy z karoserią.

Nie popadajmy w zachwyt od razu po zobaczeniu samochodu, tylko dokładnie go zbadajmy. Generalnie można zauważyć, że kupujący nie mają świadomości tego, jak dużo to BMW kosztuje, przez co szybko się go pozbywają. Niestety przez takie praktyki na polskim rynku jest tyle złych egzemplarzy.