Samochody które najbardziej tracą na wartości. Ranking.

Kupno auta, które nie straci na wartości jest niemożliwe, ponieważ już nawet najnowsze z salonu, kiedy przekroczy granice przedsiębiorstwa od razu będzie mniej warte. Należy pamiętać, że to właśnie to nowe, skonfigurowane pod nasze potrzeby szybko obniży swoją cenę.

O ile jeszcze tańsze będą podążały w tę stronę powoli, tak samochody powyżej stu tysięcy gwałtowanie stracą na swojej wartości. Tym bardziej trzeba się zastanowić, czy po pierwsze stać nas na taki samochód, a po drugie czy jesteśmy gotowi na to, że przy ewentualne sprzedaży boleśnie zderzymy się z rzeczywistością.

Rynek wtórny oferuje pojazdy, które dużo wolniej obniżają swoją cenę. To są już egzemplarze, które mają po kilka lat, więc cały ten proces zachodzi dużo wolniej. To właśnie tu decyduje przebieg oraz stan faktyczny auta. Co ciekawe wyposażeni jest w tym momencie kwestią drugorzędną. Minusem rynku wtórnego są wszechobecne samochody poflotowe, które zostały wyeksploatowane przez firmy. Czasami może zdarzyć się wyjątek i takie auto ma niezłe wyposażenie oraz jego stan faktyczny pozwoli na dłuższe użytkowanie.

Dodatkową wadą jest również wielu nieuczciwych handlarzy, którzy posiadane auto tak „odpicuje”, cofnie licznik, że w życiu się nie zorientujemy, że jest coś nie tak.

W tym wpisie wymienimy marki i modele samochodów osobowych, które najwięcej tracą na swojej wartości. 

Przy kupnie takiego samochodu  z salonu warto się zastanowić, czy nie lepiej kupić ten samochód ale używany. Na rynku wtórnym, między innym w serwisie czterykola.com.pl taki samochód z przebiegiem może być dużo tańszy. 

Z innej strony, jeśli kupimy jednak jeden z modeli samochodów, wymienionych poniżej u dealera, musimy się liczyć z tym że na rynku wtórnym ciężko będzie uzyskać wysoką cenę za taki pojazd. 

Lista samochodów, które najbardziej tracą na wartości w klasie kompaktowe

  • Peugeot 308

Ten model na rynku jest znany już od dłuższego czasu, więc duże zainteresowanie tym modelem zdążyło już przejść. Długi czas nie był to żaden konkurent dla niemieckiego koncernu Volkswagena, ponieważ znacznie dobiegał technologicznie i pod względem awaryjności. Do tego jego cena pozostawiała wiele do życzenia. 308 miał być poprawą wizerunku zarówno zewnętrznego, jak i wewnętrznego, a co więcej wyeliminowano większość mankamentów. Wartość auta spada mniej więcej o około 43 procent.


  • Renault Megane

W przypadku auta z francuskiego koncernu warto rozejrzeć się na rynku wtórnym. O ile Francuzi poprawili ten model, to i tak nie jest on wolny od wad. Cechuje się porządnym wyposażeniem, drogimi częściami zamiennymi, a na duży plus przemawia dynamika i oszczędność paliwa. Wartość, którą traci możemy zmieścić w liczbie 42 procent.


  • Skoda Octavia

Podczas wybierania tej marki warto pamiętać, że Skody są często wybierane jako auta flotowe, a więc można się spodziewać w większości wyeksploatowanych silników. To jest główny powód, przez który Octavia traci tak dużo na swojej wartości. A szkoda, ponieważ jest dobrą alternatywą dla Volkswagena.


Najwyższą obniżkę ceny mają takie samochody w klasie średniej

  • Ford Mondeo

Mondeo jest dosyć popularnym modelem w Polsce i można powiedzieć, że to drugi zaraz po Focusie znany egzemplarz tego amerykańskiego koncernu. Na jego niekorzyść pod względem tracenia na wartości przemawia słaba jednostka napędowa, w którą producent wyposażył ten samochód.


  • Audi A4

A4 jest popularnym i chętnie kupowanym samochodem w Polsce. Przy jego wyborze warto pamiętać, że im wyższa wartość samochodu, tym jego stan użytkowania powinien być dobry. Patrząc po wszelkich rankingach najlepszym zakupem wydaje się wersja 2.0 TDI, a najgorszym 2.0 TFSI z napędem quattro.


  • Alfa Romeo Gulia

Stwierdzenie, że jazda alfą to jazda na lawecie już raczej przechodzi do przeszłości. Jest to dobre auto, które nie zachwyca wyglądem, tak jakby ten aspekt nie został należycie dopracowany. Tak naprawdę o cenie Alfy decyduje jej sprzedaż. Niestety w dalszym ciągu nie bije ona rekordów popularności w sprzedaży, a kupno nowego samochodu, kiedy ten o rok czy dwa starszy jeździ tak samo generuje duże obniżanie ceny. Stąd właśnie bierze się utrata wartości Alfy.


Zwycięzcy w klasie luksusowej

  • Volkswagen Phaeton

To chyba najbardziej nieudany projekt Volskwagena. O ile pod względem wyglądu jest piękny i naprawdę należy mu się pod tym względem miejsce w tej klasie, tak jest szczytem desperacji. Nikt nie powie, że to auto, które kiedyś kosztowało pół miliona złotych jest autem „dla ludu”. Utrata wartości tego modelu plasuje się w okolicach 60%, więc wejście do świata luksusu wcale nie jest takie problematyczne, o ile kupi się porządny egzemplarz.


  • Mercedes Klasy S w wersji AMG

Mercedes jest również klasycznym przykładem szybkiej utraty swojej wartości. Auta tego koncernu cechują się najwyższej jakości wyposażeniem oraz wykonaniem. O ile aktualnie można go kupić za niezłe pieniądze, tak naprawy (bo w zależności od wieku psuje się wiele rzeczy) zrujnują nasz portfel. Niemniej silniki są dużym atutem, ponieważ znoszą bardzo wiele i raczej nie powinny sprawiać problemów.


  • Rolls Royce

Rolls Royce jest bezwątpienia autem, które zalicza się do luksusowej półki. Niemniej choć niebotycznie drogi, bardzo szybko traci na swojej wartości. Dość powiedzieć, że jest to tak elitarny koncern, że nie zawsze sprzeda wszystkie modele (tak było chociażby z Phantomem), ale wie, że kilka zakupionych przez klientów egzemplarzy w danym kraju pozwoli na spokojne utrzymanie fabryk. Z tego powodu- czyli z braku dużej sprzedaży te auta tracą na wartości. Jeśli ktoś ma wolne kilkaset tysięcy, to powinien poczekać dwa – trzy lata, aby tanio kupić auto, które nie będzie się różnić od najnowszego egzemplarza.


Podane modele, choć całkiem atrakcyjne pod względem wyglądu i wyposażenia, to należy mieć świadomość, że ewentualna ich sprzedaż znacząco nie zwróci nam kosztów zakupu. Patrząc na rynek motoryzacyjny można stwierdzić, że najlepiej cenę trzymają Toyoty i to właśnie zakup tych modeli może być dobrym rozwiązaniem, ponieważ cechują się niska awaryjności, dobrym wyglądem i wolno tracą na wartości. Ponadto opcją, nad którą warto się pochylić są SUVy, które nie dość, że są bezpieczne to i wcale cenowo nie odbiegają po paru latach od nowych pojazdów.