Kupno pierwszego samochodu to bezwątpienia jeden z najważniejszych dni w życiu młodego człowieka. Kiedy opadają emocje po zdanym (wcale niełatwym) egzaminie przychodzi do głowy myśl, że warto rozejrzeć się za jakimś ciekawym modelem, którym będzie można dojeżdżać c chociażby do szkoły.
W końcu pierwsze cztery koła to symbol własnej wolności, a taki model pamięta się do końca życia. Jeśli chcemy znaleźć swój wymarzony pojazd, warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Na co warto zwrócić uwagę podczas dokonywania zakupu? Czy ma być to auto do „szpanu”, czy faktycznie do jazdy? Ile i jakie ma mieć „bajery”?
A może najważniejsze – czy umiem już jeździć, czy jednak chcę się nauczyć? To właśnie to ostatnie jest według nas najbardziej istotne. Nikt, kto zdał prawo jazdy nie potrafił od razu jeździć perfekcyjnie. Z tego powodu, że egzamin to jedno, a życie drugie. Dopiero po samodzielnym wyjeździe na drogę można zorientować się, że są dwie szkoły – ta z kursu i ta dawana od codziennie mijanych kierowców.
Co będzie w takim razie dobrym wyborem dla początkującego kierowcy? Z przeprowadzonych badań ankietowych wynika, że młodzi ludzie częściej sięgają po samochody, które najlepiej sprawdzają się w mieście. Ta częsta praktyka wynika z łatwości dokonywania manewrów. Małe auto wszędzie wjedzie i da się go szybko wycofać z danego miejsca. Dodatkowo pali dużo mniej paliwa niż auto sportowe. To ważne, ponieważ ekonomia to mniejsza pojemność silnika. Co ciekawe wśród młodych ludzi ewentualne lepsze osiągi były wśród nich sprawą drugorzędną.
Istotnym aspektem jest również zapoznanie się z ewentualnymi usterkami modelu. Niestety, ale w samochodach, które mają już swój wiek awarie przychodzą w najmniej spodziewanym momencie.
Zakładając, że pierwszy budżet nie jest wcale wysoki, to auto powinno być przede wszystkim bezpieczne. Już w kwotach rzędy kilku tysięcy można znaleźć pojazd, który będzie odpowiadał podstawowym standardom, posiadał wspomaganie kierownicy, poduszki powietrzne, ABS czy manualna skrzynia biegów.
Częstym błędem, jaki popełniają nowi kierowcy jest kompletny brak cierpliwości i idealizm. Nie da się znaleźć dobrego modelu w ciągu jednej godziny. Wybór samochodu to nie jest taki jak pójście do sklepu i kupienie czekolady. To dni, jak nie czasami miesiące poszukiwań, czytania w Internecie, zasięgania porad itp.
To bardzo złożony proces, ponieważ jedna nieuwaga może doprowadzić do katastrofy, jaką będzie zakupienie wadliwej maszyny. Idealizując swoje wyobrażenie o pierwszym pojeździe zapewne dojdzie do odtrącenia niektórych wartych uwagi aut. To w sumie nie jest tylko cecha osób, które zaczynają swoją przygodę z motoryzacją, ale nawet tych, którzy mają za sobą lata doświadczeń. Nie ma szans znaleźć pojazdu, który nie będzie nosił śladu użytkowania.
Gdzieś w karoserii jest wgniecenie po kamieniu? To normalna rzecz i zdarza się często zupełnie przypadkiem. Podobnie jak z innymi rzeczami, które ulegają naturalnemu procesowi eksploatacji. Tak naprawdę warto bliżej przyjrzeć się poważniejszym usterkom, ale w tym przypadku zaleca się wyjazd do stacji diagnostycznej oraz sprawdzenie auta na kanale. Jakie modele można polecić początkującym kierowcom – zebraliśmy dziesięć pozycji, które mogą być warte uwagi.
Daweoo Matiz
Daweoo Matiz – to chyba niekwestionowany lider do nauki jazdy. Wielu ze starszych użytkowników pamięta jak kupowało sobie ten samochód i zaczynało się uczyć na nim pokonywania zakrętów. Matiz, choć jest autem kompletnie niedoskonałym ma dużo ważnych i praktycznych cech. Jest mały to raz. Dwa mało pali. Trzy jest pięciodrzwiowy. Cztery obszerny w środku. Pięć znajdziemy do niego tanie części zamienne. Może jego właściwości jezdne na dłuższych trasach pozostawiają wiele do życzenia i nie bez powodu jest nazywany przez wielu „szmatizem”, to cena za jaką można zdobyć niezły model to koszt czasem nie trzech tysięcy złotych. Na pierwsze auto jest wręcz idealne, a jak się znudzi to nie szkoda będzie go sprzedać, ewentualnie oddać na złom.

Skoda Fabia
Skoda Fabia pierwszej generacji to dobry czeski wybór, jednak warto szukać tych egzemplarzy, które zostały wyposażone w silnik Volkswagena. Poprzednie jednostki napędowe sprawiały dużo więcej problemów. Sama Fabia wygląda całkiem nieźle, dodatkowo dobrze się prowadzi, a co więcej jest bardzo zwinna. Z tego powodu jest pomocnym ułatwieniem dla niewprawnej ręki. Przyzwoite pojazdy powinny zaczynać się w granicach sześciu tysięcy, ale nie jest powiedziane, że nie da się kupić ich taniej.

Fiat Panda
Fiat Panda II generacji to auto dla osób, które zdawały prawo jazdy na tym modelu. Jako samochód można ją ocenić bardzo dobrze, pod wieloma względami ma wiele cech wspólnych z Matizem (pięć drzwi, niewielkie gabaryty, niskie zużycie paliwa, itp.), ale jest o niebo lepiej wykonana. Za tym idzie też cena, choć za typowo „gołą” i w niezłej kondycji Pandę powinniśmy dać około 5 tysięcy złotych. Oczywiście im młodszy model, tym jest on droższy. Części do tego Fiata są stosunkowo tanie oraz ogólnodostępne. Warto również wspomnieć o tym, że nie jest to auto wybierane tylko przez początkujących. Świetnie sprawdza się dla osób, które zmieniają samochód na coś bardziej ekonomicznego.

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf, szczególnie IV generacji. Jest to jeden z lepszych modeli, jakie wyprodukował ten niemiecki koncern. Choć z zewnętrz wygląda bardzo surowo (tak jak na Niemców przystało), to jego wykończenie wewnętrzne winduje go bardzo wysoko w rankingu motoryzacyjnym. Pod maskę poleca się silnik 1.9 TDI na pompowtryskiwaczach, ponieważ jest on wręcz nieśmiertelny. Dla młodego portfela istotną zaletą jest niska awaryjność modelu oraz duża dostępność części w rozsądnej cenie.

Volkswagen Polo
Volkswagen Polo III nie jest autem, które oferowało szaleńczą jazdę, więc istnieje opcja, że uda się znaleźć kilka egzemplarzy w dobrym stanie technicznym. Jeśli Matiz czy Panda wydają się być zbyt małe, to „polówka” w zupełności zaspokoi tych najbardziej praktycznych. Warto zaznaczyć, że jazda tym samochodem nie będzie ani szybka, ani oryginalna. Jest to auto, którego zadaniem jest nie zrujnowanie budżetu, więc powinno obejść się bez paskudnych niespodzianek. Pod względem trwałości uchodziły za jedne z bardziej wytrzymałych, ale po czasie jaki upłynął od rozpoczęcia produkcji można spodziewać się paru napraw. Za auto z rocznika 1997-1998 powinno wystarczyć pięć tysięcy.

Toyota Celica
Toyota Celica 1.8 to coś dla osób, które chciałyby jednak się pokazać. Oczywiście za top uważana wersja Turbo 4WD, ale opisywana przez nas również dobrze będzie służyć, ponieważ rzadko się psuje. Warto podkreśli, że jej wygląd jest ponadczasowy, a sztywne podwozie choć nie lubi dziur, świetnie trzyma ją w zakrętach. Pod względem ceny to zaczynamy od 5 tysięcy, ale nie zaleca się wybierania najtańszych modeli.

Ford Focus
Ford Focus 1.6 jest polecany osobom, które lubią trochę s[portowy wygląd, ponieważ poleca się zakup wersji z trzema drzwiami. Warunkiem czerpania przyjemności z posiadania tego samochodu jest wybranie modelu, którego nie zaczyna zżerać korozja. Samochód pod względem mocy nie jest zawalidrogą, ale nie należy oczekiwać od niego bycia demonem prędkości. Warto zaznaczyć, że jest pewny pod względem prowadzenia, dobrze wygląda, a trapią go najczęściej nieskomplikowane naprawy.

Toyota Yaris
Toyota Yaris, choć nie powala swoim wyglądem, bo jest po prostu brzydka (dopiero nowo produkowane modele przyciągają wzrok) pozwala być ciekawą opcja na pierwszy samochód. Jest mała, ale wnętrze ma spore, dosyć zwinna, a dodatkowo szokuje brakiem tradycyjnych zegarów na rzecz elektronicznego. Ponadto Toyoty są uważane za mało awaryjne pod względem jednostek napędowych i zawieszenia, a koszty eksploatacji są niskie.

Opel Astra II
Opel Astra II w porównaniu do przedstawianych tu modeli jest dosyć duży, ale nie przeszkadza to w sprawnym manewrowaniu podczas jazdy. To auto, które nadaje się na dalszą wycieczkę poza obręb swojego zamieszkania. Oferuje komfortowe wnętrze z wystarczającą przestrzenią, a także pojemny bagażnik. Na plus należy również wymienić do bólu prostą konstrukcję, niskie koszty za naprawy i części oraz zadowalająco małą awaryjność.

Opel Tigra
Opel Tigra to kolejna opcja dla osób, które chcą się wyróżniać. W latach swojej świetności był to model, który potrafił przyciągnąć wzrok. Jest to bardzo tanie w utrzymaniu auto, ale poleca się zakup jednostki o mocy 1.6. Przy zakupie warto pamiętać, że mogą zdarzać się usterki silnika, a samo wnętrze nie zapewnia dużej przestrzeni.
Wybór pierwszego samochodu jest zawsze ekscytującym przeżyciem, niemniej zaleca się opanowanie. W końcu nie jest tak trudno trafić na nieuczciwego sprzedawcę, czy przeoczyć jakiś szczegół. Przed zakupem zalecamy wygospodarować sobie 1000, bądź 1200 złotych na nieoczekiwane naprawy, które są normalnym etapem, jaki trzeba zaliczyć po zakupie. Warto pamiętać, że młodzi kierowcy nie mają zniżek, a więc OC będzie drogie. Z tego powodu nasza rada brzmi – na szpan zawsze przyjdzie czas, a na początek warto wybrać coś dobrego, prostego i ekonomicznego tak, aby uniknąć rujnujących budżet napraw.
